fbpx

Co wpajamy dziecku poprzez skupianie uwagi na wyglądzie?

utworzone przez | gru 8, 2017 | Artykuły | 0 komentarzy

Jakie wartości i priorytety wpajamy naszemu dziecku, poprzez duże skupianie uwagi na wyglądzie? Do czego może to zaprowadzić, gdy na piedestale stawiamy np. drogie ubrania dla dziecka?

Kształtujemy postawę dziecka

To my — dorośli — wpajamy naszym dzieciom ich pierwsze i podstawowe wartości i priorytety. To nasze zachowania i przyzwyczajenia są dla nich kluczowe w kształtowaniu charakteru. To rodzice czy opiekunowie są dla dzieci pierwszymi wzorami do naśladowania i autorytetami, które ciężko podważyć.

Bardzo często spotykam się z komentarzami typu: „jakie to dziecko niegrzeczne, skąpe, cwane, niemiłe, zachłanne” i całą resztą innych przymiotników, ale mało kto zdaje sobie sprawę, że wszystkich tych cech musiało od kogoś się nauczyć.

Oczywiście skupianie uwagi na wyglądzie nie jest „złą” cechą, dopóki nie staje się paranoją i czynnością przysłaniającą wszystko. Moim zdaniem, dbanie o siebie, o higienę i dobre samopoczucie, nie ma nic wspólnego z przesadnym i priorytetowym skupieniem uwagi na wyglądzie. Wszystko robione ze smakiem i w odpowiednich granicach jest w porządku.

Czy takim zachowaniem możemy wyrządzić dziecku krzywdę?

Skupianie uwagi na wyglądzie

Wyścig księżniczek

Weźmy na przykład taką uroczystość, jaką jest komunia. Już dawno zaobserwowałam w tej ceremonii brak duchowości. Wszystko sprowadza się do sukni (bo sukienką to ciężko nazwać), w jakiej dziewczynka wystąpi, auta, jakim do niej pojedzie, sesji zdjęciowej, którą będzie można pochwalić się na portalach społecznościowych, ważniejsze niż komunia stały się drogie ubrania dla dziecka.

Nie miałam pojęcia, że ludzie biorą kredyty, aby wyprawić huczne przyjęcie w lokalu na tą okazję. Aspekt duchowy, wytłumaczenie dziecku czym jest ten obrzęd, zastąpione są pokazaniem się wśród znajomych. Wyścigiem kto lepiej, kto drożej, kto piękniej.

Takie zachowanie wpaja dziecku pewne wartości, priorytety i cele, do których będzie dążyło. Czy ma to pozytywny wpływ na jego rozwój? Nie sądzę.

Codzienne nawyki

Obserwując takie zachowania jak wyżej opisany wyścig, szykowanie się godzinami na wyjście do sklepu, przesadne zwracanie uwagi na cenę zegarka, który ubierze tatuś, czy firmę płaszcze, który ubierze mama, dziecko swoje priorytety wyceluje właśnie w takie rzeczy.

Takim zachowaniem możemy nauczyć dziecko, że inni, którzy mają gorsze ciuchy, akcesoria czy są grubsi lub chudsi od nas, są od nas gorsi. Dziecko nie będzie umieć doceniać innych dóbr niż te materiale. Takie zachowania nierzadko są płytkie i puste. Drogie ubrania dla dziecka mogą stać się wyznacznikiem podejścia do ludzi.

Takim działaniem możemy również obniżyć samoocenę dziecka wśród otoczenia. Kiedy będzie widziało, że kolega ma coś „lepszego”, jest ubrany „ładniej”, ma „lepiej” ścięte włosy lub jest od niego bardziej wyćwiczony, będzie czuło się gorzej. Nawet jeśli jego towarzystwo nie będzie tak uważało, takie dziecko może samo budować mur i odsuwać się od „lepszych” znajomych. To niesie ze sobą wiele przykrych skutków.

Dziecko może próbować na różne sposoby zwrócić na siebie uwagę. Poprzez kłamstwo, wagary lub inne czynności, które sprawią, że będzie czuło się lepiej (zobacz artykuł o trudnej młodzieży). Maluch wychowujący się w takim otoczeniu może też stać się zamknięty w sobie, nieśmiały, wystraszony. Nie będzie umieć docenić nic poza materialnym dobrem. A przecież są takie wartości, których nie da się kupić. Rodzina, miłość, wsparcie, zdrowie…

Narcyzm

Narcyzem można nazwać kogoś, komu brakuje zainteresowania światem. Każda rzecz i czynność jest dla niego powodem do sprowadzenia tego na swój temat. Narcyz uwielbia ludzi, ale tylko tych, którzy mówią o nim. Nawet nie do końca chodzi o to, aby słyszeć same pochwały. Jeśli słyszą o sobie mało pochlebne rzeczy, to dalej jest to mówienie o nim. Ciągnąc monolog na swój temat, w końcu przerywa i mówi: „no dobrze, dość o mnie. Co Ty o mnie myślisz?”.
Wydaję mi się, że w każdym z nas jest coś z narcyza. Jednak niektóre zachowania wzmagają rozwój jego cech.

Depresja i kompleksy

Przesadnym skupianiem się na wyglądzie, możemy wyrządzić dziecku ogromną krzywdę na całe życie. Możemy doprowadzić do tragedii. Dziecko dorastające w takich wartościach i priorytetach będzie dużo bardziej narażone na kompleksy. Ma też większe szanse na zachorowanie na anoreksje, bulimie, depresję. Będzie chciało za wszelką cenę być jak najpiękniejsze, a to często zatraca rozsądne granice.

Może zainteresują Cię również poniższe artykuły: