fbpx

„Wielorodzina” – co może się za tym kryć?

utworzone przez | sty 11, 2022 | Uncategorized | 0 komentarzy

Wielorodzina to pojęcie, które kojarzyło mi się z rodziną wielodzietną. Jakie było moje zdziwienie, gdy sięgnęłam po książkę Magdy Pytlakowskiej-Wasielewskiej. Zabiorę Was w podróż po temacie rodziny. Chodźcie 🙂

Wielorodzina – zapoznanie się z nią

„Pani poprosiła, żebyśmy narysowali swoją rodzinę” – tym zdaniem rozpoczyna się książka. Gdy wzięłam ją do rąk, niesamowicie urzekły mnie ilustracje. Są takie ciepłe, naprawdę pobudzające moje wyobrażenie ze słowem „rodzina”. Zasłonięte zasłony (czy ktoś jeszcze ich używa? ciężkich, masywnych zasłon w oknach?), ciepły kolor żarówki i wszyscy razem w domu. Ciepłe barwy ilustracji sprawiają, że przenoszę się właśnie do takich miejsc. „Cudownie!” – pomyślałam. „Zapowiada się naprawdę cudownie”.

Wielorodzina – moje zaskoczenie

Wertując kolejne strony spotykałam opisy różnych rodzin. Niektóre dzieci tworzą swoją rodzinę z babcią, z dziadkiem, jedne są jedynakami, inne mają wiele rodzeństwa (i cały czas byłam przekonana, że o tym właśnie będzie książka), a jeszcze inni mają… wielorodzinę.

Książka „wielorodzina” wydawnictwa All Kids Publishing opiekuje się pięknie tematem rozstań. W moim odczucia tak pięknie oswaja z myślą, że można się rozstać i żyć ze sobą dobrze. Tak mocno przemawia za moją ideą nie trwania w relacji dla dobra dziecka, gdy ona przestaje być już dobra dla kogokolwiek. Ta pozycja po prostu cieszy moje serce. „No bo tak: jestem ja – Mela, jest mój tata, moja mama, moja Julia, mój Filip, moja siostra Ada, mój brat Kajtek (który jest jeszcze w brzuchu Julki)…”

Zaopiekowana Wielorodzina

Po przeczytaniu tej książki poczułam się przytulona, zaopiekowana. Czułam, jakby ktoś dał mi gruby, miękki koc, ulubioną herbatę z goździkami i pomarańczą i tulił. Mela opowiada o tym, jak zostało jej wytłumaczone rozstanie rodziców, mówi, że nie pamięta czasów, gdy mieszkali razem, dzieli się też swoimi smutkami. Ale zupełnie skradł moje serce mianownik, który łączy wszystkie osoby w tej Wielorodzinie. Ach! Jestem ciekawa czy Ciebie też za serce złapie 🙂

Książkę możesz kupić tutaj