“To nie jest powód do płaczu!” – nie decyduj za dziecko.

“To nie jest powód do płaczu” – nie mamy prawa decydować o tym, co dla kogo jest powodem do smutku, łez i zdenerwowania. Każdy ma prawo do własnych emocji i własnego sposobu na ich przeżywanie.

Nie możesz decydować o tym, czy jest to powód do płaczu dla dziecka, ani dla dorosłego. Każdy z nas ma prawo do przeżywania swoich emocji na swój sposób. Nie zawsze to, co dla Ciebie jest w porządku, dla kogoś innego też będzie. 

Możemy sprawić ogromny ból drugiej osobie lekceważąc, wyśmiewając jego zmartwienia. Zdania typu: nie przesadzaj, inni mają gorzej, przestań narzekać, czemu znów płaczesz?, mogą tylko pogorszyć sytuację. Kierowane zarówno do dziecka, jak i dorosłego wyrządzają ból. Sprawiają, że dana osoba czuje się odrzucona, zaczyna myśleć, że nie jest ważna, przestaje zwracać uwagę na to, co czuje. Nie mówi, gdy jest jej źle, kiedy ją ktoś krzywdzi. Funkcjonuje w przekonaniu, że na pewno przesadza i żadnego problemu nie ma.

Takie poczucie prowadzi bardzo często do depresji, nerwicy, zamykania się na świat, nienawiści do samego siebie i innych ludzi. Czasem prowadzi do zwrócenia na siebie uwagi za wszelką cenę. Byle jakim sposobem. Staje się bez znaczenia czy ktoś zwróci na nas uwagę w pozytywny czy negatywny sposób.

Z jakiegoś powodu problemy dzieci lekceważymy jeszcze bardziej. Przecież to tylko inny kolor miseczki, tylko się wywrócił, tylko nie może zasnąć, tylko… Przecież my, poradzilibyśmy sobie z takim kłopotem doskonale więc śmiało możemy powiedzieć dziecku, że to nie jest powód do płaczu. 

Wtedy tylko je od siebie odrzucimy, sprawimy tylko, że poczuje się nieważne, tylko nie będzie potrafiło w późniejszym życiu mówić, co czuje. Tylko…