fbpx

Dziecko nie mówi? Rozwój mowy dziecka.

utworzone przez | sie 16, 2017 | Blog | 0 komentarzy

Rozwój mowy przebiega u każdego malucha inaczej. Jedno dziecko nie mówi przez dłuższy czas, drugi krótszy. Jeśli wszystko jest w granicach tzw. „widełek”, oznacza to, że nie mamy się czym martwić… lecz co to są owe „widełki”? Nie chcę Was zanudzać teorią, jednak minimum wiedzy jest tutaj konieczne.

Okresy rozwoju mowy dziecka

Rozwój mowy dziecka wg Leona Kaczmarka podzielony jest na 4 okresy:

  • melodii (0-1 r. ż.)
  • wyrazu (1-2 r. ż.)
  • zdania (2-3 r. ż.)
  • swoistej mowy dziecięcej (3-7 r. ż.)

Okres melodii

Krzyk

Dziecko zaczyna porozumiewać się z rodzicem za pomocą krzyku. Rodzic jest w stanie zorientować się po krzyku czy dziecko jest głodne, chore, smutne itp. Dziecko zauważa także, że krzyk powoduje reakcje rodzica i zaczyna to wykorzystywać jako pierwszą próbę porozumiewania się. Krzyk to również ćwiczenia oddechowe: wdech – krótki i szybki, wydech – długi i powolny.

Głużenie

Pomiędzy 2-3 miesiącem życia dziecko zaczyna głużyć, czyli wydawać przypadkowe dźwięki, które skoordynowane są z ruchem nóżek i rączek. Głużą wszystkie dzieci, również niesłyszące.

Gaworzenie

Około 6 miesiąca życia pojawia się gaworzenie. Jest to już zamierzone powtarzanie dźwięków. Dziecko uczy się skupiać uwagę, spostrzega, naśladuje dźwięki otoczenia i te które samo wydało. Gaworzenie to trening słuchowy a z czasem dziecko zaczyna łączyć obraz z dźwiękiem, rozumieć mowę. Gaworzą tylko dzieci słyszące.

Pod koniec pierwszego roku życia dziecko dużo rozumie, spełnia proste polecenia. Pojawiają się proste słowa np. tata, mama, baba.

Co jest ważne? Rozwój ruchowy dziecka jest integralną częścią rozwoju mowy. Głużenie – ruchy rączek i nóżek, gaworzenie – siadanie, pierwsze słowa – pozycja stojąca i pierwsze kroki.

Okres wyrazu

W tym okresie dziecko wymawia wszystkie samogłoski oraz spółgłoski p, b, m, t, d, n, k, ś, ć. Charakterystyczne dla tego okresu jest używanie w wypowiedzi pierwszych lub tylko końcowych sylab wyrazów. Jest to okres gwałtownego wzrostu słownika dziecka. Do końca okresu wyrazu słownik dziecka to 250-300 słów. Słowa w tym okresie to również wyrażenia dźwiękonaśladowcze, których jest najwięcej oraz słowotwórstw dziecka, np. na smoczek mówi „nunuś”.

Okres zdania

Dziecko trzyletnie potrafi się już porozumieć z dorosłymi, chociaż jego mowa nie jest ukształtowana pod względem dźwiękowym. Pod koniec tego okresu mogą pojawić się głoski: s, z, c, czasem dz, a nawet sz, ż, cz, dż. Jednak dziecko ma dalej trudności , gdyż narządy mowne nie są jeszcze dostatecznie sprawne.

Bywa, że w trudniejszych wyrazach maluch zastępuje wymienione głoski łatwiejszymi. Dziecko zaczyna mówić zdaniami dwu-, trzy wyrazowymi. Są to zdania oznajmujące, rozkazujące, pytające, wykrzyknikowe. Słuch fonematyczny jest na tyle wyrobiony, że maluch wie, jak dana głoska powinna brzmieć, choć sam nie potrafi jej prawidłowo wypowiedzieć, w związku z tym tworzy dwuwyrazowe zlepki zdań, które  w konkretnej sytuacji są zrozumiałe dla odbiorcy.

Okres swoistej mowy dziecięcej

Mowa dziecka czteroletniego będzie się już różniła pod względem dźwiękowym, ponieważ utrwalają się takie głoski jak: s, z, c, dz; dziecko nie powinno już wymawiać ich jak ś, ź, ć, dź. Pod koniec 4 roku życia pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż, choć mogą być jeszcze zamieniane na s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź. Dziecko nadal skraca wyrazy, przestawia głoski, upraszcza grupy spółgłoskowe oraz występują też zlepki wyrazów  i nowotwory językowe.

Rozwój mowy dziecka pięcioletniego pozwala na zrozumienie go przez otoczenie. Ustalają się głoski sz, z, cz, dż, choć w mowie spontanicznej mogą być zniekształcane i wymawiane jak s, z, c, dz. W tym okresie pojawia się głoska r. Grupy spółgłoskowe jeszcze są upraszczane, zarówno w nagłosie, jak i śródgłosie wyrazu.

Sześciolatki powinny mieć już opanowaną prawidłową wymowę, ale zdarzają się trudności przy wypowiadaniu głosek sz, ż, cz, dż, r oraz grup spółgłoskowych, zwłaszcza w śródgłosie.

Rozwój mowy trwa zasadniczo do szóstego roku życia a wszelakie zaburzenia i wady wymowy u dzieci starszych określane są jako opóźnienie rozwoju mowy.

Wiemy już co jest normą rozwojową. Musimy zadać pytanie:

Dziecko nie mówi, kiedy powinno nas to niepokoić?

Od 3. miesiąca do 3. roku życia

  • brak reakcji na głos mamy (3. miesiąc)
  • brak odwzajemniania uśmiechu (4. miesiąc)
  • brak gaworzenia (6. miesiąc życia)
  • brak pierwszych słów (skończony 1. rok życia)
  • ubogi słownik (mniej niż 300 słów) lub tylko komunikacja gestem (2. r. ż.)
  • jąkanie (3. r. ż.)
  • brak komunikacji, wycofanie, brak kontaktu wzrokowego
  • niebudowanie prostych zdań (3. r. ż.)
  • brak lub zamienianie głosek „f”, „w”, na „t”, „d” (3. r. ż.)
  • brak lub zamiana głoski „L” na „J” (3. r. ż.)
  • brak głosek „K”, „G” (3. r. ż.)

Od 4. do 5. roku życia

  • wada wymowy w postaci seplenienie między zębowego (wykrywalna nawet w 2. roku życia)
  • wymiana głosek „s”, „z”, „c”, „dz” na „ś”, „ź”, „ć”, „dź” (4. r. ż.)
  • w 4. roku życia powinny pojawiać się głoski „sz”, „ż”, „cz”, „dż” jednak mogą być one jeszcze nieutrwalone i wymieniane na „s”, „z”, „c”, „dz”
  • wszystkie „dziwnie” brzmiące głoski

Od 5. do 6. roku życia

  • Wymiana głosek szeregu szumiącego na syczącego, tzn. „sz”, „ż”, „cz”, „dż” na „s”, „z”, „c”, „dz”
  • Brak wymowy głoski „r”, jej deformacje lub wymiana na „l”

Ponadto

  • nieumiejętność samodzielnego jedzenia (dziecko 18-miesięczne powinno podejmować próby jedzenia samemu, nie jest ważne jak to robi, byleby próbowało)
  • jedzenie wybiórcze, tzn. np. tylko zupy, tylko ziemniaki, nie je skórek (skórki może jeść maluch, który dobrze siedzi, ok. 8.-9. miesiąca)
  • picie z butelki (powyżej 18. miesiąca)
  • używanie smoczka (powyżej 20 miesiąca, choć najlepszy czas to 18. m-c; po tym okresie mogą powstać wady zgryzu, obniżone napięcie w obrębie narządów mowy)
  • obgryzanie paznokci
  • używanie kubka niekapka
  • pijcie z butelki z „dziubkiem”
  • trudności z koncentracją
  • niezborność ruchowa 
  • nieróżnicowanie głosek słuchowo
  • trudności z czytaniem i pisaniem (dziecko w wieku szkolnym)
  • nieprawidłowe trzymanie kredki lub długopisu (od 3.-4. roku życia)
  • niechęć do prac plastycznych

Rola rodziców

Wiemy już co jest normą, a co powinno nas niepokoić. Co jednak możemy zrobić, by rozwój mowy dziecka przebiegał prawidłowo? Wbrew pozorom nie jest to trudne. Nie potrzeba wielkiej wiedzy, narzędzi, pieniędzy, zabawek. Wręcz odwrotnie.

Im więcej zabawek tym dziecku trudniej się skupić

Każda nowa zabawka będzie bardzo atrakcyjna, ale szybko się nią znudzi. Dawkujmy je dziecku. Zostawmy kilka i za jakiś czas wymieńmy na inne. Znów po upływie pewnego odcinka czasu możemy wrócić do tych, którymi się już bawił. Oczywiście dopasujmy je do wieku dziecka.

Musimy uważać na zabawki grające i świecące, wirujące karuzele nad łóżeczkiem, by nie przestymulować bodźcami maluszka. Jego umysł jest wrażliwy i łatwo o trudne zachowania, płacze, krzyki spowodowane zbyt dużą ilością bodźców.

Nie oglądajmy telewizji podczas posiłków

Przez wrażliwość umysłu na przesyt bodźców dziecko do 3 roku życia nie powinno oglądać telewizji. Wiem, jestem matką, na dodatek logopedą, jest to trudne, dlatego proponuję zasadę: wiek dziecka razy 10, tj. 2 latek 20 min bajek dziennie. Nie oglądajmy telewizji podczas posiłków, by dziecko mogło skoncentrować się na tym co je i jak je, żeby mogło zauważyć, kiedy jest syte albo czy dana rzecz mu smakuje. Pozwólmy mu nauczył się jeść samodzielnie aby świadomie odgryzał, żuł i połykał. Jedzenie to podstawowy trening narządów mowy. Dla dzieciaków od około 6 miesiąca, czyli tych które pewnie same siedzą, polecam metodę BLW – Bobas Lubi Wybór. Można o niej poczytać w internecie, napisano wiele książek na jej temat. Siedzące dziecko nie musi już jeść tylko mleka i samych papek. Dajmy mu chrupka, biszkopta, rozgotowane brokuły. Nie udławi się, bo zanim włoży do buzi nową rzecz „sprawdzi” ją rączkami.

Dziecko siedzące i raczkujące tak poznaje świat – poprzez zmysł smaku i węchu, dlatego wszystko wędruje do ust.

Mówmy do maluszka, nawet gdy dziecko nie mówi

Niezależnie od tego ile dziecko ma lat, mówmy do niego jak najwięcej. Twórzmy tzw. „kąpiel słowną”. Przy pielęgnacji codziennej niemowlaka, nazywajmy jego części ciała, które dotykamy. Mówmy co z nimi robimy. Masujmy nóżki, rączki, brzuszek, uszka, głowę i twarz maluszka i to mniej więcej w takiej kolejności jak podałam, ze względu na możliwość nadwrażliwości. Dziecku łatwiej znieść i przyzwyczaić się do dotyku który jest najdalej od twarzy, dlatego ona zostaje na koniec.

Czytajmy dziecku

Nie puszczajmy bajek z nagrań czy TV, bo dziecko nie widzi emocji, nie ma jak wyrazić reakcji zwrotnej, gdyż nikt go nie usłyszy. Przez to nie uczy się dialogu, wymiany ról, która towarzyszy nam przez całe życie, codziennie. Czytając zadajmy pytanie dziecku: „gdzie jest krowa?”, „jak robi krowa?”, później: „co to jest?”, „czy to jest auto?”, „jakiego koloru jest pies?”, „co jest nad domem?”.

Słowa, które kierujemy do dziecka muszą być proste i dostosowane do wieku dziecka. Zawsze musimy wypowiadać je poprawnie, dlatego nie stosujemy zdrobnień, zmiękczeń, nie spieszmy się.

Śpiewajmy dziecku i z nim

Piosenki są łatwe do nauki dla dziecka bo mają swój stały rytm, słowa się rymują.

Pozwólmy dziecku się „brudzić”

Farby, plastelina, kreda, błoto, woda czy mąka to nie są rzeczy zakazane. Dziecko rozwija wyobraźnię, odwrażliwia się, tworzy nowe słowa i doświadczenia.

Uskuteczniajmy wszystkie zabawy typu rzucanie do celu, podrzucanie patyków, rysowanie patykiem czy palcem po pisaku, szukanie ukrytego skarbu w piasku, wlewanie wody do miski z piaskiem, ziemią, zrywanie kwiatów na łące, obrywanie liści, liczenie szyszek, segregowanie szyszki-kamyki-liście. Przypomnijmy sobie wszystko to, co robiliśmy my w dzieciństwie i nie zabraniajmy tego naszym dzieciom, a gwarantuję, że będzie dużo mniej nadwrażliwości sensorycznych i maluchy będą łatwiej uczyć się mówić. Pozwólmy dzieciom bawić się z innymi dziećmi. Starszym ograniczmy komputery, laptopy, komórki. Dajmy rower, hulajnogę, gumę do skakania, piłkę i pozwólmy działać wyobraźni.

Podarujmy naszym pociechom trochę samodzielności, przy jedzeniu, ubieraniu, i chociaż nie zrobi tego idealnie, to będzie doskonaliło tę czynność.

Rozwój mowy dziecka a jedzenie

Dziecko musi nauczyć się prawidłowo jeść, czyli odgryzać, żuć i połykać. Pracuję w przedszkolach, widzę dzieciaki w różnym wieku na terapii i wiele z nich ma z tym problem. Nie przedłużajmy etapu jedzenia papek. Blender jest fajny do czasu, nawet jeśli dziecko nie ma zębów to może już podejmować próby jedzenia twardszych rzeczy.
Nie przesadzajmy również z butelkami, smoczkami i niekapkami, a są jeszcze bidony, ponieważ to wszystko utrwala odruch ssania, którego nie powinno być do 18 miesiąca życia. Później powoduje wady zgryzu, wymowy (język wsuwa się między zęby, jest płasko ułożony na dnie jamy ustnej – powinien być u góry, mamy połykanie infantylne itp). Nie jest wytłumaczeniem, że tylko na noc, że tylko do zasypiania i chociaż nie jest łatwo odzwyczaić, to jest to wykonalne, a przede wszystkim, że jest to potrzebne.
Pamiętajmy o jednym. Jeśli niepokoi nas rozwój mowy dziecka, udajmy się do specjalisty i zdiagnozujmy problem, ponieważ to my znamy najlepiej swojego malucha, bo to my z nim jesteśmy na co dzień.
O mitach i faktach dotyczących rozwoju dziecka stworzymy osobny artykuł, jednak najważniejsze: mitem jest, że chłopcy zaczynają mówić później niż dziewczynki! Zapamiętajcie!

Autorka

Karolina Gajek - logopeda-audiolog

Karolina Gajek

 Logopeda-audiolog

Prowadzi zajęcia w przedszkolach i szkołach podstawowych. Jest właścicielką gabinetu  logopedycznego.