fbpx

Rozwój dzieci do 1 roku – okiem dziecięcego fizjoterapeuty

utworzone przez | wrz 17, 2017 | Blog | 0 komentarzy

Rozwój dzieci do 1 roku życia to bardzo ważny temat. Kluczowy okres rozwoju naszego malucha. Inaczej wygląda to w przypadku dzieci terminowych, inaczej gdy chodzi o wcześniaki. Czy różnego rodzaju gadżety pomagają czy szkodzą? Dziś przedstawię Wam ten temat okiem eksperta.

Rozwój dzieci do 1 roku życia – najczęstsze trudności okiem dziecięcego fizjoterapeuty

Wcześniaki

W gabinecie fizjoterapeuty dziecięcego znaczną część pacjentów stanowią obecnie wcześniaki.
Dzieckiem przedwcześnie urodzonym, czyli potocznie mówiąc wcześniakiem, określamy maleństwa urodzone przed 37. tygodniem ciąży. W ramach tego wyróżniamy 3 grupy dzieci:

  1. Ekstremalnie skrajne wcześniaki – 23-27 tydzień ciąży włącznie;
  2. Skrajne wcześniaki – 28-31 tydzień ciąży włącznie;
  3. Średnie wcześniaki – 32-36 tydzień ciąży włącznie.

Powyższy podział jest oczywiście umowny, ponieważ moment urodzenia dziecka nie jest równoznaczny z jego stanem zdrowia. Mam pacjenta, chłopca urodzonego w 28. tygodniu, który nie objawia żadnych skutków skrajnego wcześniactwa. Niestety nie wszystkie dzieci wychodzą obronną ręką i borykają się z różnymi typami problemów zdrowotnych, będących wynikiem przedwczesnego lub traumatycznego porodu. Inny pacjent, dziewczynka, urodzona w 23. tygodniu ciąży nie miała tyle szczęścia i obecnie zmaga się z jedną z postaci mózgowego porażenia dziecięcego — atetozą, oraz dużym opóźnieniem rozwoju psychomotorycznego.
Inny podział stosowany dla wcześniaków dotyczy wagi urodzeniowej:

  1. Ekstremalnie mała urodzeniowa masa ciała (ELBW) <100g
  2. Bardzo mała urodzeniowa masa ciała (VLBW) <1500g
  3. Mała masa urodzeniowa (LBW) <2055g

Wiek skorygowany

Kolejny termin związany z dziećmi przedwcześnie urodzonymi to wiek skorygowany. Oznacza on wiek dziecka, który liczymy od planowanego terminu porodu — inaczej niż wiek urodzeniowy, który podajemy zgodnie z datą przyjścia dziecka na świat. Na przykład dziecko urodzone w 24 tygodniu ciąży (5 miesiąc) w wieku 8 miesięcy, będzie prezentowało się i funkcjonowało jako dziecko 4-miesięczne. Początkowo wprowadza to zamieszanie, ale te oba terminy są potrzebne, aby dokładnie opisać stan i rozwój dziecka, szczególnie w pierwszych latach życia (szczególnie 1-2 rok życia).

Rozwój dzieci do 1 roku. Wiek biologiczny

Innym, bardzo ciekawym terminem, jest wiek biologiczny, który uwzględnia osobnicze tempo rozwoju dziecka, często uwarunkowane genetycznie (tzw. wariantowość rozwoju). W rzeczywistości oznacza to, że jedno niemowlę będzie umiało siadać i czworakować w wieku 6 miesięcy, a inne w wieku np. 10 miesięcy. W obu przypadkach będziemy mówić o prawidłowym rozwoju. Istotne jest dotychczasowe jego tempo i szybkość osiągania umiejętności.

Skutki zdrowotne, z którymi mogą borykać się wcześniaki.

Oto niektóre ze skutków zdrowotnych dotykających wcześniaki:

  • przetrwały przewód tętniczy Bottala;
  • martwicze zapalenie jelit;
  • wodogłowie;
  • refluks żołądkowo-przełykowy;
  • retinopatia wcześniacza;
  • przepukliny m.in. pachwinowa, pępkowa;
  • wylewy krwi do mózgu (komór i poza komory mózgowe);
  • mózgowe porażenie dziecięce.

Szanse przeżycia dziecka poza łonem matki zależą od dojrzałości jego organów wewnętrznych — np. czy jego płuca są w stanie przyjąć odpowiednią ilość tlenu, czy skóra jest w stanie utrzymać płyny w organizmie i stałą temperaturę ciała, a także, czy mózg małego dziecka przetrwa trudy porodu i leczenia.

Inną, powszechnie znaną metodą oceny stanu dziecka po porodzie jest punktacja w skali Apgar. Niestety jeśli chodzi o wcześniaki często nie jest prognostyczna i mówimy o tzw. odwróconej skali Apgar, gdzie 10 punktów (maksymalna liczba) otrzymywały dzieci z ciężkimi postaciami mózgowego porażenia dziecięcego, które wiążą się z poważnymi utrudnieniami w dalszym życiu i rozwoju dziecka.

Przyczyn porodów przedwczesnych jest wiele, m.in.: stan zdrowia matki w ciąży i przed ciążą oraz, bardzo częste dzisiaj, ciąże mnogie, które zwykle zakańczają się przed planowanym terminem porodu.
Temat wcześniactwa jest niezwykle obszerny, chciałam opisać tylko niektóre pojęcia związane z tym zagadnieniem.

Czy gadżety pomagają? Zabawki przyspieszające rozwój dziecka okiem fizjoterapeuty

Rozwój dzieci do 1 roku życia i osiągane przez nie umiejętności są często poruszanym tematem rozmów wśród młodych rodziców. Obecnie rynek jest przepełniony ilością gadżetów przeznaczonych dla maluchów, przez co świeżo upieczeni rodzice mogą czuć się zagubieni: co powinni kupić, a czego unikać. Część z nich jest przydatna i nieszkodliwa, reszta natomiast pozostaje delikatnie dyskusyjna. Do tego wrócimy już za moment.

W trakcie wspomnianych rozmów czasem dochodzi do porównywania swoich dzieci, co i w jakim wieku potrafiły robić. Uwaga! W tym momencie powinniśmy sobie przypomnieć pojęcie wieku biologicznego, który oznacza, iż każde dziecko jest wyjątkowe i ma swoje własne tempo rozwoju. Nawet dzieci urodzone w tym samym dniu (idealnym przykładem są bliźnięta) nie będą rozwijały się w identyczny sposób. Pomijam tutaj dzieci z trudnościami w rozwoju, które z różnych przyczyn będą się rozwijały wolniej.

Oczywiście istnieją ramy czasowe, w których powinny pojawić się konkretne umiejętności, jako fizjoterapeuci używamy ich do wstępnej oceny funkcjonalnej niemowlęcia, aby wiedzieć, na jakim etapie rozwoju jest dziecko i co ewentualnie uniemożliwia przejście do kolejnych etapów. Wtedy zastanawiamy się też czy dziecko należy poddać terapii, czy wystarczy tylko poinstruować rodziców na temat właściwiej pielęgnacji i zabawy z dzieckiem w domu.

Rozwój dziecka to prawdziwy cud

Musimy sobie też uświadomić, jak wielka zmiana następuje w ciągu pierwszego roku życia dziecka niemającego większych trudności rozwojowych — od bezbronnego noworodka do (zwykle) chodzącego samodzielnie dziecka, które w zrozumiały sposób komunikuje się z otoczeniem. Dla mnie osobiście to nadal CUD!

Powiedzenie „nic nie dzieje się bez przyczyny” idealnie odnosi się do niemowlęcia, które stawia czoła swojemu środowisku. Każda nabyta umiejętność (choćby utrzymanie głowy nad podłożem w leżeniu na brzuchu, czy, bardziej spektakularne, siedzenie i czworakowanie) poprzedzona jest niezliczoną liczbą prób, które zwykle kończą się niepowodzeniem. Dziecko uczy się w ten sposób na swoich błędach, a jego naturalna potrzeba ruchu i zdobywania kolejnych umiejętności jest bardzo silna, więc próbuje i próbuje, aż osiąga swój cel. Nagrodą za niestrudzone działanie są właśnie kolejne kamienie milowe opisane w innym artykule. Aby jednak osiągnięcie ich było możliwe, DZIECKO MUSI MIEĆ MOŻLIWOŚĆ PRZEĆWICZENIA TEGO W AKTYWNY SPOSÓB.

Rozwój dzieci do 1 roku i niektóre, moje „ulubione”, gadżety:

Leżaczki, bujaczki i inne:

Dzieci umieszczane w nich na dłuższy czas, pozbawione są możliwości swobodnego ruchu, zabawy oraz przyglądania się swojemu środowisku i aktywnym poznawaniu go. Owszem mogą być stosowane doraźnie, wtedy kiedy rodzić musi załatwić swoje niezbędne potrzeby, ale nie może to być większa część dnia, szczególnie kiedy dziecko nie śpi. Inną ważną kwestią jest to, iż dzieci, które nie potrafią samodzielnie przyjąć pozycji siedzącej (czyli gdy same usiądą, nie gdy są sadzane), nie powinny w takiej pozycji przebywać.

Złota zasada, z którą zapoznaję rodziców na pierwszej wizycie, brzmi następująco: dziecko nie powinno przebywać w pozycji, której nie jest w stanie samodzielnie przyjąć.

W gabinecie często spotykam niemowlęta 6-8-miesięczne, których rodzice są zaniepokojeni brakiem umiejętności siedzenia czy czworakowania. Z wywiadu zwykle wynika, że dziecko nie miało dość możliwości na przećwiczenie sobie wcześniejszych umiejętności i przygotowania ciała do przyjęcia np. pozycji siedzącej (zbyt wiele czasu spędzały biernie leżąc, siedząc w różnego typu leżaczkach). Następnie przy zapewnieniu swobody ruchów, zakupu maty czy innej nieśliskiej powierzchni (choćby zwykłego dywanu), dzieci prędzej czy później nadrabiały stracony czas. Nadmieniam, że mam na myśli dzieci zdrowe, bez obciążonego wywiadu i innych rzeczy, które opóźniają rozwój.

Chodziki i skoczki:

Sądząc po nazwie, chodzik powinien „nauczyć” chodzić. Niestety do chodzika trafiają najczęściej dzieci nieumiejące samodzielnie usiąść, nie mówiąc już o przyjęciu pozycji stojącej.

Niemowlę, zanim samodzielnie stanie przy meblu czy innym sprzęcie (zwykle około 9-10 miesiąca życia), wytrwale trenuje obie strony swojego ciała, obroty, zmiany pozycji, równowagę i przenoszenie ciała względem podłoża. Pisałam wcześniej o błędach i niepowodzeniach w trakcie rozwoju, które są niezwykle ważne i pokazują dziecku, czego nie powinno robić, aby nie robić sobie krzywdy.

Chodzik niestety uniemożliwia naukę równowagi i nie uczy omijania przeszkód, samodzielnego utrzymywania równowagi oraz zaburza prawidłowy rozwój i pracę mięśni stóp.
Znam przypadki dzieci, które nieprzypilnowane znalazły się w chodziku na schodach lub w innym mało bezpiecznym miejscu i nie mogąc się bronić, w trakcie upadku złamały sobie kości kończyn i potwornie się potłukły. Oczywiście nie jest to reguła.

Niemowlęta mają silnie zakorzenioną potrzebę ruchu i pokonywania trudności, a sprzęty, typu chodzik, nie przeszkodzą im w osiąganiu kolejnych umiejętności, bo w końcu do tego dojdzie. No właśnie nie przeszkodzą, więc w niczym niestety nie pomogą. Bez trudności, dziecko nie wykształci w sobie umiejętności.

Nie potrzeba wiele

Proszę Was, drodzy Rodzice, o rozwagę w kupowaniu. Zazwyczaj gadżety nie pomagają, ponieważ rozwój dzieci do 1 roku życia nie wymaga tak dużo zabawek i udogodnień.
Idealnym miejscem do zabaw jest podłoga :). Ewentualnie mata, ale nie ta materiałowa — najlepsza będzie piankowa, zapewniająca nieśliskie, przyczepne podłoże do zabaw (dostępne są maty w formie puzzli). Zamiast maty sprawdzi się też dywan, wykładzina.

Pisząc o zabawie „na podłodze” mam na myśli dzieci nieco starsze niż noworodek, który oprócz jedzenia i spania, niczym innym się nie interesuje.
Już 2-3-miesięczne dzieci dużo skorzystają na nieskrępowanej zabawie na płaskim podłożu. Dbamy też o to, by niemowlę przebywało w różnych pozycjach, gdy jest obudzone: na plecach, na boku i na brzuchu. W miarę dojrzewania dziecka pozycja na brzuchu powinna być najczęściej przyjmowaną.

Na koniec chciałabym Wam poradzić, abyście nie dali się wmanewrować w wyścig z innymi rodzicami, o to które dziecko szybciej usiądzie, czy szybciej zacznie chodzić. Nie ma się do czego spieszyć, należy być dumnym i cieszyć się razem z dzieckiem jego kolejnymi sukcesami. W razie wątpliwości jesteśmy my- fizjoterapeuci i lekarze specjaliści. Służymy radą!

Jeśli w trakcie czytania artykułu zrodziły się Wam jakieś pytania, zapraszam do wysyłania wiadomości.

Fizjoterapeuta, terapeuta NDT Bobath - Beata KrawczykFizjoterapeuta, terapeuta NDT Bobath oraz PNF

Nazywam się Beata Krawczyk. Z zamiłowania i z zawodu jestem fizjoterapeutą. Studia ukończyłam w 2013 roku, jednak moje zdobywanie specjalistycznej wiedzy trwa nieustannie. Ukończyłam wiele szkoleń, które umożliwiają wielowymiarową terapię moich pacjentów. Mogę poszczycić się tytułem terapeuty NDT Bobath oraz PNF. W tym roku rozpoczynam naukę w Polskiej Akademii Medycyny Osteopatycznej, w celu zdobycia szerokiej wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii oraz diagnostyki i holistycznej terapii pacjentów. Czytaj więcej.