Kłębek uczuć

Dziecko się złości — co możemy zrobić?

Dziecko się złości — co możemy zrobić?

Co robić, gdy dziecko się złości? Jak pomóc mu i sobie? Czego unikać i na co zwrócić największą uwagę? Czy są emocje, których należy unikać?

Złość to naturalna i ZDROWA emocja. Każdy z nas ją przeżywa, nie każdy jednak potrafi sobie z nią poradzić. Dla dzieci każda emocja jest nowa i trudna. Zarówno złość, jak i radość mogą przerosnąć dorosłego, a co dopiero dziecko. Przegrana gra, wstyd, nieudana próba nowej umiejętności, niewyspanie się, ból to wszystko każdego człowieka może doprowadzić do złości. Szczególne trudne do okazywania i radzenia sobie są emocje skrajne. Warto pamiętać, że nie ma złych emocji i nie jest dobrze emocje tłumić. Zostawione głęboko w nas narastają i prędzej czy później wychodzą na wierzch. Tyle że wtedy z potrójną mocą. Pozwól dziecku na emocje. Nie zabraniaj mu złości.

Zadbaj o aktywność dziecka

Aktywność fizyczna, psychiczna czy artystyczna to świetny sposób na wyrażanie siebie i wypuszczanie emocji na zewnątrz. Pozwala to dziecku na ulatnianie się negatywnych emocji. Nie musisz zapisywać dziecka na boks czy montować w domu worka treningowego. Oczywiście to też świetny sposób, ale zarówno zajęcia plastyczne, jak i treningi piłki nożnej czy siatkowej zdadzą doskonale egzamin. Najlepiej, jeśli zaobserwujesz, co Twoje dziecko lubi robić. Razem ze sposobem na złość możesz pomóc mu rozwijać pasje i talenty. Aktywność fizyczna, psychiczna, zajęcia artystyczne czy manualne to naprawdę dobry i zdrowy pomysł. Sprawia, że serce i głowa stają się lżejsze. Zdrowe serce, dobra kondycja, ćwiczenie pamięci, oddychanie świeżym powietrzem. Brak nudy!

Torba na złość

Gdy dziecko się złości, dobrze jest, jeśli ma się gdzie i jak wykrzyczeć. Przygotuj rzeczy do WSPÓLNEGO wykonania TORBY NA ZŁOŚĆ. Tekturę, wełny, klej, materiał, przeróżnego rodzaju gadżety, które pozwolą Wam przygotować taką robę. Podpiszcie ją (zróbcie także dla siebie ;)) i gdy tylko macie ochotę pokrzyczeć ze złości, otwórzcie torbę i dajcie upust swoim emocjom. Oczywiście po wszystkim zawartość torby należy wyrzucić do kosza. Dokładnie wytrzepać, żeby nic w niej nie zostało.

Zaobserwuj, co ogląda

Od złość do agresywnych zachowań jest cienka granica. Bardzo ważne jest, by zaobserwować, co nasze dziecko ogląda. Jakie bajki, filmy, książki. Jakie zachowania widzi u nas, rodzeństwa, znajomych. Często w bajkach czy filmach, ktoś zdenerwowany rzuca przedmiotami (co też jest dobrym pomysłem, byle mieć do tego wyznaczone miejsce i rzeczy), bije innych. Miej kontrolę nad tym, co dziecko ogląda. Kontroluj również swoje zachowania, relację z partnerem i innymi ludźmi. Nie możesz zabraniać i karcić dziecka za rzeczy, które sam robisz. Oczywiście i nasza pociecha i my, jesteśmy tylko ludźmi i każde zachowanie może się nam przydarzyć, ale warto wtedy porozmawiać z dzieckiem. Wytłumaczyć nasze zachowanie. Szczerze przyznać się, że popełniliśmy błąd. Powiedzieć, że zachowaliśmy się tak, jak jemu mówimy, że nie powinno, ale nas też czasem ponoszą emocje. I nie jest to niczym złym. Każdy ma prawo do błędu, pomyłki i emocji.

Poczekaj aż opadną emocje

Jeżeli będziesz próbować coś wytłumaczyć dziecku, kiedy jest sfrustrowane, nie przyniesie to zamierzonego efektu. Nie dotrze do dziecka to, co chcesz, by zrozumiał, nie odpowie Ci na pytania, bo kierują nim bardzo skrajne emocje. Przypomnij sobie momenty, w których Ty jesteś zdenerwowany — dobrze wiesz, że wtedy ciężko jest podejmować racjonalne decyzje. Z tłumaczeniem i pytaniem dziecka, co się stało, poczekaj, aż emocje opadną.

Nie reaguj złością

Gdy dziecko się złości, płacze, krzyczy, a Ty chcąc, by przestało, podnosisz na niego głos — zaprzeczasz sobie. Tracisz autorytet, robiąc coś, czego zabraniasz, sprawiasz, że dziecko nie czuje się pewnie i bezpiecznie. Gdy dziecko widzi, że Ty sama radzisz sobie w ten sposób ze złością, kiedy coś Ci nie odpowiada, nie jest tak, jakbyś chciała — krzyczysz, będzie robić to samo. Jesteś dla niego wzorcem. Jednocześnie będzie naśladować Twoje zachowania i będzie skołowane, nie wiedząc co robić, skoro widzi u Ciebie zachowania, o których z nim rozmawiasz, by je zmienić lub ich zabraniasz.

Dziecko nie robi niczego na złość

Bardzo często słyszę od rodziców: no przecież mu tłumaczę, a on robi mi na złość. Nic z tych rzeczy. Dziecko naprawdę w ten sposób poznaje świat. Obserwuje reakcje, sprawdza, co wydarzy się po jego danych zachowaniach. Ma też własne zdanie i swoją świadomość, która razem z nim rośnie. Próbuję więc również podejmować samodzielne decyzje, nawet jeżeli od Ciebie słyszy, że to jest złe. Chce spróbować sam, tego, co uważa za słuszne. Przekonać się, czy miał rację i zobaczyć jak Ty zareagujesz na jego samodzielność, dobre i złe decyzje.

Zrozum dziecko

Najlepszym sposobem, by kogoś zrozumieć, jest wcielenie się w jego skórę. A przecież każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Każdy z nas doświadczał uczucia zawodu, frustracji. Każdy z nas chciał próbować, być dobrym, najlepszym. Chcieliśmy, by się nam udawało, wstydziliśmy się, gdy byliśmy karceni, krępowało nas niepowodzenie. Próbuj dać dziecku to, czego Ty sam nie miałeś, a potrzebowałeś. Nie krzywdź dziecka w ten sam sposób, w który Ty byłeś krzywdzony.

Pamiętaj, by rozmawiać z dzieckiem o wszystkich emocjach. Nie używaj zwrotów: przestań płakać, nic Ci nie jest, nie przesadzaj, nic się nie stało, przestań krzyczeć, nie możesz się złościć.

Rozmawiaj z dzieckiem, o tym, co doprowadziło go do takiego stanu, czy czuł się lepiej, jak krzyknął, czy był wtedy jeszcze bardziej zdenerwowany. Mów, że nic się nie stało, że to normalne, że się złości. Dawaj wsparcie w postaci rozmowy i wspólnych prób radzenia sobie z emocjami.