Dziecko kłamie – dlaczego?

Dziecko kłamie. Tak zawsze było i tak będzie. Jest to zachowanie, które dorosłych potrafi wyprowadzić z równowagi. Moim zdaniem, należy jednak przyjrzeć się sprawie dokładniej i sprawdzić, gdzie leży kłopot. Bardzo często dzieciątko w ten sposób pokazuje, że potrzebuje pomocy.

Dlaczego dziecko kłamie?

Tak naprawdę większość dzieci, pokuszę się nawet o teorię, że wszystkie dzieci, które kłamią, nie robią tego bez powodu. Nie kłamią, żeby świadomie wprowadzić nas w błąd, sprawić przykrość czy zrobić na złość. Jeśli poobserwujesz swoje dziecko, dużo i SPOKOJNIE z nim porozmawiasz, zobaczysz, jakie jest podłoże tych zachowań.

Kilka potrzeb, które dziecko zaspokaja taką strategią.

  • Jeśli dziecko coś “nabroi” i wie, że opiekun zareaguje gniewem, poprzez kłamstwo chce się ochronić. Nie chce dostać kary, boi się złości i krzyku rodzica. Każdemu z nas może zdarzyć się coś stłuc, zepsuć itd. Jeśli dziecko wie, że nie będziesz na nie zły (przecież widzi, jak i Tobie zdarzy się coś upuścić, rozsypać i nikt wtedy na Ciebie krzyczy), nie ma potrzeby zganiania winy na kogoś innego i kłamania.
  • Często dzieci kłamią, bo czują się gorsze. Gorsze niż koledzy w szkole, przedszkolu, kuzyni. Wymyślają wtedy różne historyjki, żeby ubarwić swoje życie i dorównać innym. Dzięki temu również chcą zaspokoić potrzebę przynależności do grupy.
  • Dziecko kłamie, żeby zwrócić na siebie uwagę. Dzieciątko ma świadomość, że kłamstwo Cię zdenerwuje i zwrócić wtedy na nie uwagę. Nieistotne dla niego jest to, że będziesz zła. Zwrócić uwagę! Spojrzysz na nie, porozmawiasz. Może też myśleć, że nie zwracasz na nie uwagi, bo jest “zbyt nudne” i wtedy ubarwia niektóre wydarzenia.
  • Kłamie, by zaspokoić potrzebę uznania. Zaspokojenie takiej potrzeby pojawia się przez presję rodzica. By stać się kimś, kim można się pochwalić przed rodziną, przyjaciółmi itp.
  • Dziecko, które słyszy i widzi, jak dorośli go otaczający kłamią myśli, że jest to w porządku. Że jest to sposób na wygodne obejście prawdy, która nie zawsze jest wygodna i łatwa. Dziecko ZAWSZE bierze przykład z rodziców. Nawet podświadomie.
  • Potrzeba zabawy, kreatywności – wszystkie zmyślone historie, postacie wyimaginowanych, niewidzialnych przyjaciół dziecka, często obecnych w jego codzienności.

Jak możesz pomóc dziecku uporać się z kłamstwem?

Skup się na zachowaniu dziecka.

Jeśli skłamało, żeby uniknąć złości czy kary, porozmawiaj z nim o tym. Zachęcisz je do mówienia prawdy, a nie dodatkowo ukarzesz.

Bądź szczery.

Idąc z maluchem do dentysty, zapewniając go, że absolutnie nic nie będzie bolało (oczywiście jednak boli), nie dajesz mu możliwości docenienia prawdy. Rozmawiaj z dzieckiem. Wytłumacz, że może zaboleć, ale nie musi. Każdy organizm reaguje inaczej na ból. Powiedz, że Ty przy nim będziesz i nawet jeśli chwilę poboli, to później nie będzie bolało wcale.

Dawaj dobry przykład.

Musisz wziąć na barki sytuacje, które nie są dla Ciebie do końca wygodne. W codziennych sytuacjach unikaj drobnych kłamstewek. Dzwoni telefon, prosisz dziecko o odebranie telefonu i dodajesz, że jeśli to ciocia to Ty właśnie się kąpiesz. Dziecko uczy się, że drobne kłamstwa są w porządku i wciela to w życie. Jeśli zobaczy, że nie masz ochoty na rozmowę i weźmiesz słuchawkę telefonu, mówiąc, że w tej chwili to nie jest dobry moment na rozmowę, nie tylko nie nauczysz dziecka kłamać, ale też pokażesz, że można radzić sobie z niewygodnymi sytuacjami.

Nie wyśmiewaj.

Kiedy dziecko jest małe, granica między rzeczywistością a światem fantazji jest cienka. Wyśmiewanie dziecka i jego opowieści nie powstrzyma go od fantazjowania – może raczej wzmocnić tendencję malca do uciekania do świata nierealnego. Można jednak, zadając dodatkowe pytania o okoliczności zdarzenia czy wyjaśnienie tego, co dla nas niezrozumiałe, pomóc dziecku uwiarygodnić historię i dotrzeć do faktów. Poprosić o narysowanie rzekomego przyjaciela lub stwora, o którym mówi itp.

Nie nadawaj etykietki.

„Kłamca, oszust” to określenia poniżające dziecko, które nierzadko działają na zasadzie samospełniającej się przepowiedni. Przecież to dorośli coś kiedyś pierwszy raz nazwali kłamstwem i dziecko to przyjęło. Ono samo nie ma takiej świadomości, czasem nawet jeszcze we wczesnym wieku szkolnym. Co to kłamstwo, a co prawda? Niejeden dorosły się gubi.

Dostrzegaj dziecięcą szczerość.

Dostrzegaj i doceniaj! Mów dziecku, że cieszysz się, że obdarzyło Cię zaufaniem. Jeśli jesteś jedną z niewielu osób lub jedyną osobą, której dziecko ufa, nie zepsuj tego. Nie pozwól, by spotkała je kiedyś przykrość, że Tatuś jednak komuś opowiedział o moim problemie. Jeśli jest to sprawa, o której ktoś jeszcze powinien Twoim zdaniem wiedzieć, najpierw porozmawiaj z dzieckiem. Wytłumacz mu, dlaczego uważasz, że powinniście powiedzieć o tym jeszcze Mamusi. Budujesz dziecka zaufanie i pozwalasz na dalsze mówienie prawdy.

Zachowaj spokój.

Jeśli już dziecko skłamie, zachowaj spokój. Nie wybuchaj gniewem, nie krzycz i dawaj kary. To tylko wystraszy malucha i popchnie go w kolejne kłamstwo. Porozmawiaj spokojnie. Wytłumacz, że mówieniem nieprawdy może sprawić przykrość. Że jeśli popełni jakiś błąd lub coś rozwali, nic złego się nie stanie. Zapewnij, że razem zawsze znajdziecie rozwiązanie z każdej sytuacji, jeśli tylko będziesz o wszystkim wiedziała, będziesz umieć mu pomóc.
Naszą rolą jest wprowadzenie dziecka w świat bez kłamstwa. Pokazanie mu masy rozwiązań. Zagwarantowanie mu poczucia bezpieczeństwa, ochrony, akceptacji, przynależności do naszej rodzinnej grupy. To ogromnie wzmocni więź i zbuduje zaufanie. Relacja rodzic-dziecko właśnie na tym powinna się opierać.

Dziękuję Wam, że mogę być przy Was sobą. Że mnie nie oceniacie i nie krytykujecie. Że pozwalacie popełniać błędy i uczycie jak więcej ich nie popełniać. Dzięki temu jestem taka spokojna. Kocham Was bardzo!