fbpx

Ona ciągle pije i śpi co chwilę z innym!

utworzone przez | maj 18, 2018 | Artykuły | 0 komentarzy

Znam ją. Ciągle pije, śpi co chwilę z innym. Łatwa jest. Może nawet chodzi ućpana. Na pewno. Widziałam ją jak szła. Ledwo. Zataczała się. DNO!

Ciągle pije i śpi co chwilę z innym!

Wracasz do domu po pracy i widzisz dziewczynę z chłopakiem pod parasolami w knajpie. Ona jest już mocno wstawiona, a on bardzo zadowolony. Ona rzuca się na jego ramiona, a on mówi, że odprowadzi ją do domu. Nie dodaje, że swojego. Choć w zasadzie jej jest to obojętne.

Idziesz do znajomych na domówkę. W jednym z pokoi zauważasz dziewczynę, która siedzi sama w kącie. Łyka jakąś tabletkę i przepija ogromnym łykiem wódki. Po chwili próbuje usiąść Ci na kolanach i pocałować. Ty się odsuwasz, a za 5 minut widzisz, jak namiętnie całuje się z Twoim kolegą.

W sobotę rano idziesz na targ po świeże warzywa. Na ławce obok Twojego bloku siedzi dziewczyna. Choć jest ciepły dzień, ona trzęsie się, prawdopodobnie nie z zimna. Pustym spojrzeniem patrzy przed siebie. Przypadkiem spotykasz jej wzrok. Odwraca go szybko i wymiotuje.

Urodziny Twojego kumpla. Wypiliście już kilka głębszych i zaczyna robić się jakoś nudno. On mówi, że ma fajną koleżankę w klasie. Lubi wypić. Dzwoni po nią, a po dwóch godzinach ona jest w takim stanie, że jest jej to obojętne kto i kiedy z nią to zrobi. Właściwie wygląda, jakby podobało się jej to, że jest w centrum uwagi. Że zwraca na nią uwagę tylu mężczyzn.

Jesteś na drinku w klubie ze znajomymi z pracy. Wchodzi grupka dziewczyn. Mocno umalowane usta, skąpa bluzka i ledwo zasłaniająca pośladki spódniczka. Jedna z dziewczyn po jakimś czasie siada niedaleko Ciebie i krzyczy do koleżanki, że źle się czuje. Że chce wracać do domu. Ona zbywa ją komentarzem „co Ty pierdolisz?”, Więc ta, za radą koleżanki, przechyla kieliszek z wódką, popija piwem i idzie na parkiet. Chwilę później słyszysz ją w toalecie z jakimś obleśnym typem. Wychodzi z niego, ledwo stojąc na nogach. A on idzie po swojego kolegę, wołając „ledwo żyje, ale daje radę!”.

Gdzie tkwi problem?

Być może pierwsze co myślisz w takich sytuacjach to, że jest łatwa. Że jest głupią, średnio inteligentną, tępą laską. Może i ładną, ale przecież puszcza się na prawo i lewo. Nie szanuje siebie więc to oczywiste, że nikt inny jej nie szanuje. Gardzisz nią i obrzydza Cię jej zachowanie. Ty byś jej nie dotknął, a Ty byś się z nią nie zaprzyjaźniła. Ale czy wiesz o niej coś więcej? Być może to zachowanie jest jej wołaniem o pomoc?

Na 99% problem tkwi w jej dzieciństwie. Być może się już skończył, a jego konsekwencje trwają do teraz. A może jej koszmar utrzymuje się nadal.

Kobieta, którą tak bardzo gardzisz, mogła być wykorzystywana seksualnie jako dziecko. U jednych powoduje to ogromny wstręt do zbliżeń, inni nie potrafią połączyć seksu z miłością. Jest im obojętne gdzie, kiedy i z kim przeżyją swoje zbliżenie. Jest to dla nich w jakimś stopniu wyładowaniem się.

Być może dziewczyna, która upija się, by spędzić noc w ramionach zupełnie jej obcego mężczyzny, w ten sposób próbuje znaleźć zainteresowanie drugiego człowieka, którego nigdy nie miała. Być może jej rodzice, nie spełnili swojej roli. Być może wiecznie pracowali, dając córce tylko materialne dobro, nie poświęcając jej w ogóle czasu. Może w jej rodzinnym domu rządził alkohol i inne używki. Nikt nie zwracał na nią uwagi, a matka i ojciec sprawili, że poczuła się nikim? Nigdy nie pokazali jej, że jest ważna. Może nigdy się nią nie interesowali. Może upija się, by nie myśleć, jak bardzo chore jest to, co robi. Cieszy ją, że ktoś na nią patrzy, że ktoś do niej mówi, że ktoś ją dotyka. Cieszy ją, że ktoś o niej wie.

Może być tak, że w jej domu było pełno miłości i spokoju, ale na swojej drodze spotkała kogoś, kto bardzo ją skrzywdził. A wtedy przestała wierzyć. Sama w siebie. Może on tak mocno zniszczył jej psychikę i utwierdził w przekonaniu, że jest nikim, że teraz nawet nie zabiega o prawdziwe uczucie? Może bierze, co jest pod ręką, by nie być samą? Może w ten sposób sama siebie karze.

„Ona kochać chce, bo po nocy nawet dla niej wstaje dzień…”

Jestem przekonana, że każda z wyżej wymienionych przeze mnie dziewczyn chce kochać. Chce być ważna. Chce, by ktoś delikatnie ją przytulił i objął opiekuńczym ramieniem. Chce spotkać na swej drodze kogoś, kto pomoże jej w siebie uwierzyć. Kogoś, kto się nią zaopiekuję. Zobaczy w niej piękne wartości, a ładny tyłek i jędrne piersi będą w tym wszystkim tylko dodatkiem.

Jestem przekonana, że każda z nich czułaby się lepiej we włosach związanych w warkocz, w podkoszulku i cienkim sweterku oraz jeansach, podobając się jednemu. Nie całemu światu.
Jestem przekonana, że każda z nich zasługuje na miłość. Każda z nich zasługuje na szczęście, bezpieczeństwo i szacunek.

Wierzę, że kolejnym razem,  spotykając się z taką sytuacją, nie przejdziesz obok niej obojętnie. Wystawisz do niej rękę. Albo, chociaż zapobiegniesz lub zminimalizujesz jej cierpienie.

Jeśli tkwisz w takim gównie i potrzebujesz porozmawiać, zapraszam do kontaktu. Być może wyszłaś już z tego dołka i tworzysz „normalną” rodzinę, ale to, co działo się w Twoim życiu wcześniej, nie pozwala Ci o tym zapomnieć. Może chcesz podzielić się z nami swoją historią, ku przestrodze dla innych lub, by im pomóc? Jeśli potrzebujesz porozmawiać lub tylko wyrzucić wszystko z siebie — zapraszam. Obiecuję Ci pełną anonimowość.

Obiecuję, że spróbuję pomóc.

Zapoznaj się również z poniższymi artykułami:
Zbuntowana trudna młodzież
Alkohol w domu