Bycie mamą boli

(…) Zachodzisz w ciążę. Planowaną lub nie. Bardziej lub mniej wyczekaną. Pewnego dnia na teście widzisz dwie kreski. Lekarz to potwierdza. Jesteś w ciąży. Z kilka miesięcy będziesz mamą. Czy ktoś powiedział Ci, że bycie mamą boli?

A może już nią jesteś? Od kilku dni, miesięcy lub lat. Jesteś nią każdego dnia. Przez 24 godziny. Czy ktoś Ci kiedyś powiedział: “W porządku. Wiem, że bycie mamą boli. Jesteś niesamowicie silna.”?

Bycie mamą boli.

Ciąża boli. To ogromny wysiłek dla organizmu przyszłej mamy. Zmniejszona odporność, mdłości, problemy z oddychaniem, “ciężkie” nogi, trudność w poruszaniu się, ubieraniu butów czy wychodzeniu z wanny. To tylko część ciążowych dolegliwości.

Poród boli. Jednakowo ten siłami natury oraz cesarskie cięcie. Od siebie sporo się różnią. Ale jeden i drugi boli. Zależnie od kobiety, od jej odporności na ból, na podawane znieczulenia. Boli przed w trakcie lub/i po. Boli dochodzenie do siebie po nim.

Karmienie piersią boli. Częste problemy z laktacją, nadmiar pokarmu czy zapalenia piersi. Kiedy Twoja pierś staje się gryzakiem i ulgą dla wychodzących zębów Twojego dziecka. To boli.

Karmienie mlekiem modyfikowanym też boli. Gdy jesteś sama z maluszkiem w domu, a ono jest głodne. Ty musisz wstać w środku nocy, o ile zdążyłaś już zasnąć i przygotować mu mleczko. Zrobić idealną temperaturę, nakarmić go, odbić. Nie ma znaczenia czy dobrze się czujesz. Czy może właśnie nie dochodzisz do siebie po porodzie lub nie przechodzisz akurat mocnego przeziębienia. To boli.

Brak urlopu boli. Jesteś mamą przez 24 godziny na dobę. Twoje potrzeby przestają być istotne. Nie możesz wziąć urlopu. Nie dzwonisz do dziecka i nie bierzesz urlopu na żądanie, bo dopadła Cię migrena. Nie zostawiasz za sobą pracy po 8 godzinach. Jesteś w niej cały czas. Nie zawsze masz jak zjeść, gdy akurat jesteś głodna. Nie zawsze masz jak pójść do toalety czy wymyć włosy. Ból może być mniejszy, gdy masz kogoś do pomocy. Nie każdy ma taką możliwość niestety.

Podejmowanie decyzji boli. Tych najważniejszych i tych błahych. Bardzo często masz na jej podjęcie kilak sekund. Czy szczepić, czy ubrać cieplej, czy luźniej, czy to dobry moment na podanie jabłka lub ryby. Czy pora już iść do dentysty, czy zacząć już dziecko sadzać. Czy włączyć bajkę w telewizji, czy i kiedy pozwolić wyjść samemu z domu. Czy wysłać na wycieczkę szkolną, o której ma wrócić do domu, idąc na pierwsze urodziny samemu. Te decyzje mogą być kluczowe dla zdrowia i życia Twojego dziecka. A Ty musisz je podjąć teraz. Nierzadko sama.

Oddajesz całą siebie, a w zamian za to zostajesz pogryziona, podrapana, uszczypana i kopnięta. To boli. Mimo że dziecko nie robi tego specjalnie, by sprawdzić Ci ból i wyrządzić krzywdę. Robi to, bo tak umie okazywać emocje. Robi to, bo bolą je dziąsła. Przy całkowitym oddaniu się i dochodzącym do tego zmęczeniu-to bardzo boli.

Strach o dziecko boli. Boisz się, gdy doskwiera mu katar i tak samo, gdy wyląduje w szpitalu. Boisz się, gdy inne dziecko zabiera m zabawkę i, gdy ono zabiera ją komuś. Boisz się kilkanaście razy dziennie. O rzeczy mniej i ważniejsze. Boisz się o jego zdrowie tak, że czasem zastanawiasz się, co by się stało, gdyby ono odeszło. Bo przecież dzieci też chorują. Śmiertelnie też. I za każdym razem, gdy sobie to uświadomisz, patrząc na swoje malutkie zasypiające dziecko, niepowstrzymanie ciekną Ci łzy z bólu. Bo boisz się, że nie uchronisz go przed wszystkim.

Strach o siebie boli. Jesteś mamą. Całym światem dla drugiego człowieka. Zaczynasz bardziej dbać o swoje zdrowie, bo boisz się co stanie się, gdy Cię zabraknie. Jak Twoje dziecko zniesie ten brak. Boli Cię świadomość, że mogłoby ominąć Cię wiele ważnych i nieważnych rzeczy w jego życiu.

Szukanie pracy boli. Kobieta, która jest mamą, bardzo często, staje się mniej pożądana dla pracodawcy. Przecież dziecko choruje. Zwolnienia, chorobowe, urlopy. To sprawia, że czujesz się mniej wartościowa. I to boli.

Brak czasu na podstawowe rzeczy boli. Twój partner spędza w toalecie 10 minut, kiedy Tobie musi wystarczyć minuta. Od dwóch lat nie spędziłaś pod prysznicem lub w kąpieli 15 minut. Każdą wolną chwilę przeznaczasz na sprzątanie czy gotowanie zamiast na zrobienie sobie relaksującej maseczki przy świeczce.

Jak bardzo bycie mamą boli?

Mogłabym pisać o tym jeszcze wiele godzin. Nie chodzi jednak o to, by wystraszyć przyszłe mamy. Chodzi o to, żeby napisać Tobie — kobieto, która została matką, że ja wiem, jak to bardzo boli. I wiem też, jak bardzo jesteś silna, dzielna i jak dużo robisz dla swojego dziecka. To jest piękny ból. Który naprawdę jest ogromną inwestycją w przyszłość. W przyszłość Twojego dziecka i wszystkich ludzi, którzy będą go otaczać. Chcę również z całego mojego serca podziękować Ci za to, że to robisz. Że Twoje dziecko jest dla Ciebie tak ważne. Najważniejsze. Naprawdę bardzo Ci za to dziękuję.

Robisz wspaniałą robotę! Jesteś niesamowita.