fbpx

Bunt dwulatka – czy on istnieje?

utworzone przez | paź 23, 2017 | Blog | 0 komentarzy

Moje dziecko jest niegrzeczne! Bunt dwulatka: tak nazywamy okres, w którym wiele zmienia się u malucha. Reaguje na nowe doznania nowymi zachowaniami. To ciężki czas zarówno dla rodziców, jak i dla dziecka. Każdy skok rozwojowy to wielkie, ciekawe i zarazem trudne wydarzenie dla dziecka. Dzieje się wtedy bardzo dużo. Jest on kolejnym, po kryzysie 8 miesięcznego malucha, trudnym momentem. Przeczytaj, jak możecie razem przez to przebrnąć.

Bunt dwulatka nie istnieje?

Twój maluch jest już dwulatkiem. Macie za sobą okres, w którym leżał całymi dniami, jadł i spał. Macie za sobą kilka skoków rozwojowych. Być może nie ominął Was też kryzys 8-miesięcznego malucha. Przeszliście czworakowanie, naukę samodzielnego stania, gaworzenie, pierwsze kroki i słowa Twojej pociechy.

Dwulatek ma dużo energii, dużo się dzieje w jego życiu, bo odkrywa swoje nowe, inne możliwości. Myślimy, że nasze dziecko jest niegrzeczne. A ono jest zwyczajnie ciekawskie. Świat z perspektywy malucha, który może dotrzeć w wiele miejsc sam, na własnych nóżkach, to spore i interesujące wyzwanie.

Wiąże się to również z nowymi emocjami, bodźcami i doznaniami, które przeżywa Twoja pociecha. Nie jest to dla niej proste. Dotychczas miałeś w domu aniołka, a teraz stał się uparty, histeryzuje (przeczytaj artykuł o histerii w miejscu publicznym), kopie. Kiedy próbujesz mu coś wytłumaczyć, on się wyrywa i złości jeszcze bardziej. NIE DENERWUJ SIĘ NA DZIECKO! Tylko Twój spokój może mu pomóc przez to przebrnąć.

Wiele artykułów, książek, blogów, pisze o buncie dwulatka i cudownych sposobach na niego. Piszą, że on zaraz minie i zdradzają tajemne i do granic możliwości skuteczne metody, jak sobie z nim „radzić”. Nie do końca jest to naciągane, bo ten okres rzeczywiście minie. I być może nawet znajdziemy na niego idealną metodę. Tyle, że wtedy albo zacznie się kolejny trudny okres (później bunt nastolatka, kryzys wieku średniego.. ;). Niezawodna metoda zadziała… na chwilę.

Dziecko nie robi na złość

Warto pamiętać o tym, że bunt każdego latka, to nie sposób dziecka na robienie na złość rodzicom. To naturalne zachowania, wynikające z rozwoju, dojrzewania i zmian zachodzących w ciele i głowie naszego szczęścia. Często rodzice oraz inne źródła informacji za bunt uznają moment, w którym dziecko po prostu zaczyna wyrażać swoje zdanie. Nie chce iść spać wtedy, gdy my chcemy, nie chce zjeść tej czy innej zupki (a przecież wcześniej ją jadł), nie chce bawić się tą samą zabawką, którą jeszcze tydzień temu uwielbiał.

Bunt dwulatka to termin trochę stworzony przez rodziców, którzy nagle dowiadują się, że ich dziecko ma własne zdanie. Że potrafi powiedzieć czego by chciał, a co jest mu całkowicie nie na rękę. Dziecko „buntując się”, i wyrażając swoje emocje, NIE ROBI NAM NA ZŁOŚĆ. Ono poznaje i sprawdza. Poznaje świat i obowiązujące w nim reguły. Sprawdza, co dzieje się, jeśli zrobi inaczej, niż wszyscy tego oczekują. Dziecko jest niegrzeczne? Może po prostu POZNAJE I SPRAWDZA. NAPRAWDĘ, NIE ROBI NIKOMU NA ZŁOŚĆ.

Pomóż dziecku i sobie

Niemowlak jest zdany tylko i wyłącznie na Ciebie. Nie umie sam usiąść, wstać, zjeść czy chodzić. Tam, gdzie go zaniesiesz, tam on się znajdzie i będzie leżał. Z każdą nauką nowej umiejętności pojawia się również jego ciekawość i chęć sprawdzania i poznawania. Jeśli dziecko żyje bez jasnych i sprecyzowanych zasad, żyje mu się chaotycznie. Jeżeli jednak zasady, które mu narzucisz, będą zbyt surowe, nie podlegają żadnym zmianom, dziecko może domagać się wyjaśnienia poprzez bunt lub przestać wyrażać swoje emocje i zdanie ze strachu.

Spokój podczas buntu dwulatka

W każdym trudniejszym momencie dziecka, niezbędna jest przestrzeń. Dziecko jest niegrzeczne? Pomoże spokój. Zarówno taki, który zapewnisz mu poprzez dbanie o rutynowe czynności (chaos w codziennych sprawach nie pozwoli dziecku się skupić na tym, co teraz się u niego rozwija i co poznaje, będzie się irytował i złościł, bo dołożysz mu kolejnych rzeczy do rozumienia i poznawania) oraz taki, który podarujesz dziecku poprzez bycie spokojnym, spokojne mówienie i tłumaczenie.

Irytacja

Jeśli dziecko będzie czuło od Ciebie irytację i zdenerwowanie, samo też będzie funkcjonowało w stresie. Nie będzie miało poczucia, że może pytać, próbować, dowiadywać się i okazywać emocje. Będzie wiedziało, że Ty jesteś i będziesz zła. A ono musi dać upust emocjom. Musi próbować i popełniać błędy — w ten sposób najlepiej się uczy. Jeśli dasz dziecku wsparcie i akceptację oraz poczucie, że jesteście w tym razem, dużo łatwiej będzie i jemu, i Tobie przechodzić przez trudne momenty.

Rozwój dwulatka podczas buntu

Obserwując, co w danej chwili rozwija się u Twojego dziecka najbardziej, możesz zadbać o szukanie zajęć, które będą dbały o rozwój danej czynności. Możecie chodzić na basen, zajęcia grupowe dzieci, na spacery (zbierać dary natury i robić z nich obrazy w domu). Wszystko, co pobudza kreatywność, szlifuje chodzenie, bieganie, tańczenie, będzie teraz świetną rozrywką i spędzeniem wspólnie czasu.

Bunt dwulatka — rozmowa

Staraj się też jak najwięcej rozmawiać ze swoim dzieckiem. Nie wahaj się używać słów, których twoje dziecko nie rozumie — dzięki temu będzie mogło poznawać coraz więcej wyrazów i nowych zwrotów. Cierpliwie odpowiadaj na pytania swojego dwulatka, tłumacz mu rzeczy, których nie rozumie, a które bardzo go interesują. To sprawi, że będzie czuł się ważny. I on, i jego potrzeby. Nie poczuje się zlekceważony i nie będzie musiał tłumić swoich emocji.
Jeśli masz kłopoty ze swoim dwulatkiem, zapraszam do rozmowy. Może razem uda nam się coś zaradzić :).